|
Brenna położona jest ona w dolinie rzeki Brennicy, a w jej skład
wchodzą trzy wsie posiadające długą historię: Brenna, Górki Wielkie i Górki Małe.
Górki Wielkie zostały wymienione w spisie miejscowości Księstwa
Cieszyńskiego już w 1305 roku. Wieś od wieków była własnością kolejnych rodzin
szlacheckich: Góreckich (1521 - 1697), Marklowskich (1734 - 1802), księcia cieszyńskiego.
Dolina
Brennicy była zasiedlana w górę rzeki. Po powstaniu Górek Wielkich
osadnicy przybywali na tereny, które obejmują dziś swym zasięgiem
Górki Małe, a następnie wieś Brenną. Pierwsza wzmianka o Brennej
w aktach historycznych pochodzi z 1490r., jednakże z jej treści
wynika, że wieś ta musiała być ukształtowana i zamieszkana znacznie
wcześniej. Najstarsi osadnicy Brennej to z pewnością ludność polska,
rolnicza, przybyła tu z bardziej północnych terenów Śląska. Głównie
z powodu przeludnienia szukała ona nowych miejsc osiedlenia i
przenosiła się na tereny początkowo podgórskie, a następnie górskie.
Sama nazwa wsi oraz przepływającej przez nią rzeki pochodzą najprawdopodobniej
od staropolsko - słowiańskiego słowa "breń", które w
tym języku oznaczało związane z wodą właściwości środowiska. To
słowo wnieśli osadnicy wraz ze swoim językiem, a stwierdziwszy
na zasiedlonym przez siebie obszarze istnienie rozbudowanego systemu
wodnego, nadali jego głównemu ciekowi nazwę "Breń" z
końcówka - "ica" typowa dla wielu polskich rzek. Od
nazwy rzeki powstała nazwa wsi Brenna.
W 1556 r. książę cieszyński Wacław III Adam nadał
położoną w głębi doliny Brennicy wieś Brennę Wacławowi Wodzie
z Kojkowic, zaś pola w Górkach Małych wraz z karczmą, młynem i
rybnikami były w posiadaniu wójta Mikołaja Tańca. Przypuszczalnie
w tym samym czasie na górskich polanach pojawili się wędrowni
pasterze ze swoimi owcami. Tych bezimiennych przybyszów odnotowano
w książęcych zapiskach jako Wołochów, innych rozpoznajemy po takich
nazwiskach jak: Madzia(r), Rusin czy Rusnok, Oleksy później Holeksa,
Moskała i inni. Wołosi przybyli z Wołoszczyzny i Siedmiogrodu
- terenów dzisiejszej Rumunii, jednakże ich pierwotną ojczyzną
były południowe, górzyste części Półwyspu Bałkańskiego, a nawet
tereny Azji Mniejszej. Wołosi przynieśli ze sobą nowa formę gospodarki
hodowlę bydła wołoskiego, to jest kóz i owiec, które oprócz mleka,
serów i mięsa dostarczały także wełny na ubiór. Breńskie góry
bardzo sprzyjały takiej gospodarce. Po wykarczowaniu lasów powstały
polany, na których mogły paść się owce. Na wzór wołoski na polanach
zaczęto zakładać szałasy. Gospodarka Szałaśnicza stała się wielką
szansą dla mieszkańców Brennej, ponieważ terenów rolniczych było
mało, a ziemia na ogół nieurodzajna.
W 1604 r. Paweł Gawlas z Górek Małych wykupił woleństwo
po Tańcu i uzyskał wkrótce od księcia Adama Wacława dalsze przywileje
m. in. Pozwolenie na budowę wałki (urządzenie do wyrobu grubego
sukna), zagospodarowanie nowego rybnika z zastrzeżeniem hodowli
pstrąga, a w zamian za niespłacone długi księcia nadanie łąk w
Leśnicy. Jeden z Gawlasów był założycielem pierwszego szałasu
na Cisowym Groniu. Na progu tragicznej wojny 30 - letniej, w 1621
r. Brenna dalej była wioską książęcą, zarządzaną przez dwóch wójtów.
W wiosce był czynny folwark i huta szkła, wytapiająca szkło proste
na szklanki do piwa i wina. Prawdopodobnie założycielem huty był
wspomniany Wacław Wody, gdyż w 1621 r. zbudowano nową hutę, która
utrzymała się ledwo do 1690 r.
Po 30 - letniej wojnie liczebność osadników wydatnie
się powiększyła. Przybywający osadnicy zajmowali nowe wyręby,
poszerzając znacznie wioskę o kolejne przysiółki, względnie nabywając
gospodarstwa, opuszczone w czasie zawieruchy wojennej, lub też
z powodu nadmiernych ciężarów podatkowych, albo ucisku religijnego
w okresie kontrreformacji.
Przejęcie księstwa przez lotaryńską linię Habsburgów
w 1772 r., było zapowiedzią istotnych zmian w gospodarce, dotąd
nie obliczo-nej na wielkie zyski. Urbarz książęcy z 1775 r. wymienił
kilkanaście szałasów, otaczających wieś Brenną. Poszerzanie pastwisk
leżało w interesie górali, ale nie regentów, dla których ważniejsza
była upra-wa lasów już i tak znacznie uszczuplonych przez hutę
szkła. W mo-mencie, gdy w samej Brennej czyniono próby wytopu
żelaza, a w są-siednim Ustroniu uruchomiono w 1772 r. dużą hutę
żelaza, zapotrzebowanie na drewno wzrosło jeszcze bardziej (gdyż
huty opalane były węglem drzewnym). W dolinie Leś-nicy wydobywano
rudę żelaza, w kilku miejscach wioski wypalano węgiel drzewny,
o czym świadczą do dziś zachowane nazwy miejs-cowe (Huta, Spalona,
Milerze). Produkcja węgla wyniszczała breńskie lasy. W Brennej
uprawiano także tkactwo - na własne potrzeby. Uprzędzoną przez
kobiety wełnę zanoszono do tkaczy, którzy tkali ją na bardzo luźną
tkaninę. Z niej wyrabiano sukno. Siano len, z którego szyto bieliznę
i letnie ubiory. Już w pierwszej połowie XVII wieku był w Brennej
tokarz, rzeźnik, młynarz, byli kowale, szewcy i krawcy. Wyrabiano
na własny użytek drewniane naczynia, jak również gonty, którymi
pokrywano wszystkie dachy. Łamano zalegające płytko pod ziemia
skały i wykorzystywano je na podmurówki domów i ważniejsze budowle.
Życie mieszkańców Brennej opierało się, więc, z bardzo nielicznymi
wyjątkami, na gospodarce naturalnej i samowystarczalnej.
W
latach 1793 - 1796 wybudowano w Brennej obecny, murowany kościół.
Ludności nieustannie przybywało, tak, że pod koniec XIX wieku
musiała ona szukać pracy poza wsią w rodzącym się przemyśle w
Ustroniu, Goleszowie, Karwinej.
Rychło doszło do wzmagających się konfliktów pomiędzy
góralami a zarządem latyfundium habsburskiego, ostatecznie rozwiązanych
przez wycofanie serwitutów leśnych i łąkowych w 1853 r. Dodatkowym
utrapieniem górali, o głębokim znaczeniu moralnym, był także kontyngent
wódki, dostarczany do wiosek z książęcych gorzelni. Wyjątkowy
upór górali sprawił, że powstałe dominium habsburskie - Komora
Cieszyńska, nie zdołała wyprzeć całkowicie pasterstwa z okolic
Brennej, natomiast skutecznie wyeliminowała majątki szlacheckie.
W 1802 r. Górki Wielkie zostały włączone do dóbr książęcych.
Po odzyskaniu niepodległości w 1918 r, wioski w dolinie Brennicy
w dalszym ciągu dzieliły losy całego Śląska Cieszyńskiego.
W 1922 r. dawny majątek dworski w Górkach Wielkich
wykupił Tadeusz Kossak. Wkrótce przybyła tu jego córka Zofia Kossak
i mieszkała w Górkach prawie całe życie, za wyjątkiem lat okupacji
i przymu-sowego zesłania. W okresie międzywojennym można mówić
o początkach turystyki w Brennej, ponieważ w latach trzydziestych
zaczęli przyjeżdżać tu pierwsi letnicy, do Brennej zbudowano nową
drogę, a od 1929 r. kursował już autobus. Na Buczu otwarto w 1929
r. stanicę ZHP, przekształconą w Szkołę Instruktorek ZHP, na granicy
Górek Wielkich oddano do użytku ujęcie wodociągowe dla miasta
Cieszyn (1937 r.). Walory turystyczne Brennej propagowało Miejskie
Koło Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego w Sko-czowie. Brenna
powoli zyskiwała opinię zacisznego letniska. Stop-niowy rozwój
zatrzymała II wojna światowa. W czasie drugiej wojny światowej
Brenna była wcielona do Rzeszy Niemieckiej. Znane są działania
grup partyzanckich złożonych w dużej części z miejscowej ludności.
Już w 1940 r. związały się w Brennej pierwsze grupy podziemia
ZWZ-AK. Brenna była jednym z najaktywniejszych jego centrów i
ma tu swoją chlubną, a zarazem tragiczną kartę. Po dziś liczne
miejsca walk, bezlitos-nych odwetów okupanta, mogiły i pomniki
przypominają o latach hitlerowskiej okupacji.
Po wojnie coraz więcej ludzi znajdowało pracę w
rozwijającym się przemyśle. Zaczęły się codzienne dojazdy do powstających
w okolicy zakładów przemysłowych i kopalń, głównie w Rybnickim
Okręgu Węglowym. W tym czasie zrealizowano wiele inicjatyw, zmierzających
do uat-rakcyjnienia wypoczynku i turystyki w rejonie Brennej.
Jej bezsprzecznym walorem są głębokie, malownicze doliny i otwarte
wi-doki z wielu szczytów okalających Brennę. Dobra komunikacja
autobusowa ze Skoczowa, liczne szlaki turystyczne, szereg obiek-tów
wypoczynkowych, kwater prywatnych, kąpieliska rzeczne, hala sportowa
i boiska, wyciągi narciarskie i stadnina koni stwarzają wiele
możliwości rekreacji i wypoczynku z dala od wielkomiejskiego zgiełku.
Kilka dorocznych imprez sportowych i kulturalnych stanowi dodatkową
atrakcję. Wśród letnich imprez wieloletnią tradycją cieszą się
Wojewódzkie Przeglądy Wiejskich Zespołów Artystycznych i Dożynki
Ekumeniczne .
|